Co komornik może zabrać po ogłoszeniu upadłości, a czego nie?
Złożenie wniosku o upadłość nie zatrzymuje komornika. Dopiero ogłoszenie upadłości przez sąd wstrzymuje egzekucję z mocy prawa. Syndyk może wtedy sprzedać wartościowy majątek, w tym mieszkanie obciążone hipoteką, ale przepisy chronią m.in. sprzęt niezbędny do codziennego funkcjonowania i pozwalają sądowi wydzielić środki na najem po sprzedaży nieruchomości.
„Czy komornik wejdzie mi do domu?" to jedno z pierwszych pytań, które zadają osoby, które są już w stanie niewypłacalności. Odpowiedź zależy od tego, na jakim etapie jesteśmy.
Dwa etapy, dwa różne skutki
Złożenie wniosku niczego automatycznie nie zatrzymuje. Komornik może działać dalej. Zmiana następuje dopiero z chwilą ogłoszenia upadłości przez sąd: egzekucja ulega wtedy zawieszeniu z mocy prawa, a po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości zostaje obligatoryjnie umorzona (art. 146 Prawa upadłościowego).
Co wchodzi do masy upadłości?
Z dniem ogłoszenia upadłości majątek dłużnika staje się masą upadłości, a zarząd nad nim przejmuje syndyk. Dłużnik traci prawo zarządu tym majątkiem i możliwość korzystania z niego. Czynności prawne dotyczące mienia wchodzącego do masy upadłości, dokonane mimo to przez dłużnika (np. sprzedaż czy darowizna), są z mocy prawa nieważne (art. 75 i art. 77 Prawa upadłościowego).
Wynagrodzenie za pracę nie jest w całości chronione. Syndyk może objąć nadwyżkę wynagrodzenia ponad kwotę wolną od zajęcia. Ustawa chroni w pierwszej kolejności mienie wyłączone spod egzekucji na zasadach ogólnych z Kodeksu postępowania cywilnego, a dodatkowo, dla osoby fizycznej bez osób na utrzymaniu, określoną część dochodu odpowiadającą 150% kryterium dochodowego z ustawy o pomocy społecznej (wyższą, jeśli na utrzymaniu upadłego pozostają inne osoby). Kwota wolna to dokładnie to, czego zabrać nie można, a nie odwrotnie. Warto sprawdzić aktualną wysokość tych progów przed założeniem, ile realnie zostanie „na rękę".
A co z mieszkaniem?
Jeżeli nieruchomość, w której mieszkasz, wchodzi do masy upadłości, syndyk może ją sprzedać, również wtedy, gdy jest obciążona kredytem hipotecznym. Hipoteka zabezpiecza interes banku, nie chroni dłużnika przed sprzedażą nieruchomości w toku upadłości. Z uzyskanej kwoty w pierwszej kolejności zaspokajane są wierzytelności banku, przed pozostałymi wierzycielami.
Dłużnik jednak nie zostaje pozostawiony sam sobie. Jeśli w sprzedawanym lokalu lub domu dłużnik faktycznie mieszkał i konieczne jest zaspokojenie jego potrzeb mieszkaniowych, z sumy uzyskanej ze sprzedaży wydziela się mu kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu w tej samej lub sąsiedniej miejscowości za okres od 12 do 24 miesięcy (art. 342a Prawa upadłościowego). To ustawowe uprawnienie, nie uznaniowa łaska sądu, ale sędzia-komisarz wydziela tę kwotę wyłącznie na wniosek upadłego, nie z urzędu. Uznaniowa jest konkretna wysokość tej kwoty w ramach ustawowych widełek, ustalana na podstawie sytuacji rodzinnej dłużnika i sumy uzyskanej ze sprzedaży. To istotna przewaga nad klasyczną licytacją komorniczą, gdzie taki mechanizm w ogóle nie istnieje, a niespłacona po licytacji część długu nadal jest wymagalna i nadal rosną od niej odsetki.
Dłużnik nie zostaje bez środków na mieszkanie. Przepisy przewidują wydzielenie kwoty na najem.
Konsultacja jest bezpłatna i poufna. Trójmiasto: Gdańsk, Gdynia, Sopot.
FAQ
Podsumowanie
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej w rozumieniu przepisów o świadczeniu pomocy prawnej. Stan prawny na dzień 4 lipca 2026 r. W indywidualnej sprawie zalecana jest konsultacja z radcą prawnym lub adwokatem.